All of Us Are Dead

all of us are dead

Tytuł: All of Us Are Dead/Jigeum Woori Hakkyoneun/지금 우리 학교는

Produkcja: Korea Południowa

Gatunek: Horror

Czas trwania: 1 sezon

Opis

W liceum w Hyosan wybucha epidemia wirusa zombie, uczniowie muszą znaleźć drogę ucieczki, zanim zakażenie zmieni ich w potwory.

Gdzie oglądać

NAPISY PL: https://www.netflix.com/pl/title/81237994

Ocena: 5/10

Powiem ci o tym jutro

Ocena miała liczyć 4 gwiazdki, ale ostatnie dwa odcinki przekonały mnie do tego, aby o jeden stopień poprawić rezultat produkcji o zombie.

Moje klimaty?

Zdecydowanie fanką filmów czy seriali o zombie nie jestem, ale na swoim kącie obejrzanych produkcji w tym klimacie mam dość dużo. Ironiczny ”Wiecznie żywy” czy szalony, nad wyraz przesiąknięty amerykańskim stylem ”Zombieland” (pierwsza część super, druga kompletne dno). Dlatego potrafię się wypowiedzieć, a nawet stwierdzić, że ta konkretna tematyka nie wniesie żadnych nowości. Ale czego innego oczekiwać od zombie niż tego, że bez opamiętania będą zjadać ludzi? To tak samo jakbyśmy chcieli włączyć komedię romantyczną i oczekiwać inwazji kosmitów.

Jednak czy ”All of Us Are Dead” nie wnosi nieco świeżości do zapachu gnijących, biegających zwłok? Kilka aspektów broni ten serial od kompletnej porażki.

Fabuła

Serial rozpoczyna się od brutalnej sceny gnębienia jednego z uczniów liceum przez szkolnych chuliganów. Ich okrucieństwo w żaden sposób nie wygląda na zwyczajne zastraszanie czy dyskretne pogróżki. Uczeń jest katowany i podczas tej sceny zauważamy zmiany w jego zachowaniu. Słyszymy dźwięk łamanych kości i widzimy wreszcie upadek, który teoretycznie nie kończy jego życia. Chłopak się przemienił i z czasem dowiadujemy się, dlaczego dręczony licealista przemienił się w bezmózgie monstrum łaknące ludzkiego mięsa.

Jak się okazuje w dalszej części pierwszego odcinka, chłopak nie był jedynym dręczonym. Takich osób było więcej. Sprawy nękania i upokarzania były niejednokrotnie zgłaszane, lecz dyrektor liceum nie traktował tego poważnie. Jego tłumaczenia i zamiatanie tych spraw pod dywan skutkują nieodwracalnym procesem. Dyrektor martwił się, bowiem tylko o maturę i wyniki nadchodzących egzaminów, co bardzo nie spodobało się Lee Byeong-chanowi. Nauczyciel nauk ścisłych o wysokiej inteligencji, zdecydowanie wykraczającej poza mury tej szkoły, geniusz stworzył wirusa, który miał dać siłę do walki jego gnębionemu synowi.

Niestety, próba się nie powiodła, a wirus zaczął szybko rozprzestrzeniać się w liceum.

Postacie

Tragedia nauczyciela i jego rodziny jest jedną z kilku rozbudowanych wątków. Resztę obsady uzupełnia grupa uczniów, która jest pewnym schematem powielającym się w wielu produkcjach, których fabuła rozgrywa się w szkole. Mamy przyjaciół żyjących w friendzonie, mającą się za lepszą, wredną dziewczynę, w którą wcieliła się Lee Yo-mi, znana z hitu od tej samej platformy ”Squid Game” (https://azjatyckiekino.pl/squid-game/ i VS https://azjatyckiekino.pl/squid-game-2/). Nie zabrakło pary klasowych kujonów, przystojniaka, typowego głupka-śmieszka, tęższego koleżki, oddanej przyjaciółki i cichych myszek. Z jednej strony takie kreacje postaci są mało oryginalne i sztampowe, choć w przypadku poszukiwania odbiorców z całego świata jest dobrym rozwiązaniem. Osoby nie mające styczności z nauką języka koreańskiego trudno jest zapamiętać, choćby dwa czy trzy nazwiska bohaterów. Taka klasyfikacja pomaga w ich zapamiętaniu i jak wiadomo – serial wybił się z tłumu należąc do Top 10 najpopularniejszych serii na Netfliksie.

all of us are dead

Świeżość w odorze

”All of Us Are Dead” nie jest oklepany i pomimo wielu wad trzeba przyznać, że wyróżnia się z tłumu. Produkcje o zombie zazwyczaj ukazują nam już rzeczywistość po fakcie dokonanym, czyli krwiożercze kreatury przejęły świat, pozostawiając garstkę ludzkości przy życiu. Tutaj mamy odskocznię od międzynarodowego wyobrażenia o zombie i Koreańczycy poszli o krok dalej. Mamy przecież wątek z wirusem, poznajemy z odcinka na odcinek powody jego działania, przeobrażania się, ewolucji. Jesteśmy również świadkami tego jak przebiegały badania nad jego strukturą, dowiadujemy się dlaczego nauczyciel to wszystko zrobił i jak popadł w obłęd tracąc na pewnym etapie badań nadzieję, że kiedykolwiek będzie lepiej. Przewidział katastrofę, gdy tylko zorientował się, że jedna z uczennic została ugryziona przez mysz, na której przeprowadzał testy i doświadczenia.

Dalsze plusy

Co jeszcze należy do atutów to przeplatanie się wątków miłosnych, rozprawy nad nastoletnimi problemami i wyborami w dobie epidemii. Twórcy serialu nie zapomnieli, że licealiści są głównymi bohaterami i nie zrobili z nich na siłę dorosłych, rozsądnych i dokonujących zawsze słuszne wybory ludzi. Nie. Bohaterowie popełniają błędy, podejmują irracjonalne decyzje, ich myślenie nie jest jeszcze przysłonięte zmartwieniami dorosłych, dlatego mocniej wierzą w lepsze jutro. Często ryzykują swoje życia, bo mają nadzieję, że wyjdą z tego cało; że wygrają i zdołają przetrwać. Tak jak wspomniałam grupa głównych bohaterów jest pewnym schematem, ale wyłamują się z tych ram ukazując widzom swoje charaktery, przemyślenia i wybory. Duży plus za takie zagranie, a największe brawa za postać przewodniczącej. Nam-ra to dziewczyna, której rozwój, a także przemiana jest widoczna gołym okiem, jednak ona także zachowała balans. Jest bardzo inteligentna, niczym detektyw, ale nie zrobiono z niej Holmesa czy Poirota. Jestem za to wdzięczna, ponieważ dzięki temu ona także pozostała nastolatką, a nie oderwaną od całej reszty ponadprzeciętną, najmądrzejszą dziewczyną.

Brawa również za postacie poboczne. Mam tutaj na myśli dwójkę łuczników oraz maturzystów, którzy łączą siły, aby przetrwać ten chaos.

Największy minus serialu

Ku zaskoczeniu serial psuje nie akcja rozgrywająca się w szkole między bohaterami. To nie wątki miłosne i młodzieńcze rozterki. Nie ucieczki czy walka mopami lub wręcz z potworami. Całość totalnie zniszczyły momenty z udziałem dorosłych, tych odpowiedzialnych. Nudne i głupie postępowanie wojskowych. Głowy polityczne nie trzymające się żadnej logiki. Ich decyzje są tak irracjonalne i bezmyślne, że grupie licealistów nie dorastają nawet do stóp. Każdy wątek z ich udziałem to kompletna porażka. Mama Chong-sana, ojciec On-jo, trio detektyw, youtuber i student… Ludzie z rządu i wojskowi… Przegrana na całej linii.

Najśmieszniejszym był tym wszystkim latający Gwi-nam. Zaczęłam liczyć ile razy biedak musiał zlatywać z czwartego piętra, toteż z dachu… Śmieje się na samo wspomnienie… i jednocześnie słyszę dźwięk WEEE, który podbił Internet.

Gwi-nam leci i WEEE, WEEE…

Plusy i minusy

Akcja serialu rozwija się w błyskawicznym tempie i naprawdę robi dobre, pierwsze wrażenie. Niestety od 5 odcinka wszystko zaczyna przybierać inne odczucia, a to wszystko z racji dłużących się, niemiłosiernie scen. Koreańczycy mają z tym ogólnie problem, jeśli chodzi o seriale czy też filmy. Zbyt długie ociąganie się i ciągnące się jak roztopiony ser ckliwe momenty irytują. Nawet chwile dramatu rozgrywające się na ekranie przestają mieć dla nas znaczenie, bo zwyczajnie zaczynają nużyć. Może, gdyby serial skrócono do 10 odcinków? Czy byłoby lepiej? Wydaje mi się, że tak, ale mimo złego przedstawienia środkowych epizodów to dwa ostatnie robią wrażenie. Akcja nie pędzi, a jest przedstawiona z umiarem i ciekawością. Muszę przyznać, że te odcinki są najlepsze z całego serialu i otwierają furtkę na nowy sezon. Mam, co do tego mieszane uczucia, a nawet spore obawy, bo potencjał może być kompletnie pogrzebany i zniszczony. Jeśli jednak by się pojawiła kontynuacja to liczę na wątek lesbijski, który został nakreślony.

Reasumując

Serial ma swoje plusy, ale na nieszczęście także wady, które psują całokształt. Wypełnienie czasu marnymi wątkami i nieprzemyślanymi wstawkami sprawiają, że nie da się przymknąć na nie oka. Produkcja koreańska wypełniona jest natomiast po brzegi świetną chemią między bohaterami. Dzięki niej potrafimy uwierzyć w ich przyjaźnie i młodzieńcze zakochania. O tym złego słowa nie powiem, ponieważ końcowe odcinki są argumentem pod tym względem. Scen chwytających za serce nie brakuje oraz uwielbianej przeze mnie pustki.

Chciałabym dodać więcej, bo jest o czym mówić, ale żeby z recenzji nie zrobić marnego referatu rzeki to już teraz zapraszam zainteresowanych na podcast z moim udziałem. Będę tam opowiadać o serialu i wypowiadać się szerzej na jego temat już w marcu 😉

Poza ekranem:

  • zdjęcia do serialu były kręcone w Seulu (Korea Południowa)
  • serial inspirowany jest popularnym w Korei Południowej webtoonie (internetowy komiks z Korei) o tytule Now At Our School
  • aktorkę Yihyun Joo (Nam-ra) na instagramie śledzi 4,6 miliona osób
  • reżyser ma pomysł na drugi sezon serialu

Wyjaśnienia:

  • Brak

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.