Belle

belle

Tytuł: Belle/Belle: Ryū to Sobakasu no Hime/竜とそばかすの姫

Produkcja: Japonia

Gatunek: Science-Fiction

Czas trwania: 2h 1min

Opis

Suzu, siedemnastoletnia licealistka mieszkająca z ojcem w małym miasteczku, postanawia odwiedzić wirtualny świat “U”, poszukując ukojenia po śmierci matki.

Gdzie obejrzeć

FILM OBECNIE MOŻNA OBEJRZEĆ W KINACH

Ocena: 6,5/10

Udziel mi swojego głosu

Porcja Disney’a, szczypta Sali Samobójców, dodatkowo mieszanka Player One i tak powstało Belle, czyli Smok i Piegowata Księżniczka.

Fabuła

Mamoru Hosoda jawnie inspiruje się disneyowską Piękną i Bestią czyniąc ze swoich głównych postaci podobnych do tych amerykańskich. To pewnie z tego względu tłumaczenie słowa ryū = smok przekształcono na bestia. Suzu, dziewczyna mieszkająca na trzeciej, co do wielkości wyspie w Japonii Kyūshū w dzieciństwie doświadczyła tragedii. Była świadkiem tego jak jej mama bohatersko uratowała małą dziewczynkę przed szaleńczym nurtem rzeki i sama poniosła śmierć. Wydarzenie to sprawiło, że Suzu przestała śpiewać i zaczęła oddaliła się od ojca. Relacje z rówieśnikami i samoocena licealistki podupadły, a depresyjne uczucia przejęły częściowo kontrolę nad jej życiem. Wszystko miało się zmienić odkąd przyjaciółka Suzu Hiroka pokazała jej aplikację U, w której połączyła dzięki danym biometrycznym siebie z rzeczywistości z własnym awatarem. Suzu wykreowała przepiękną postać i z miejsca stała się gwiazdą w U. Umiejętności wokalne przyniosły jej rzeszę fanów w wirtualnym świecie, a sama Suzu zdołała się wreszcie uśmiechnąć, ponieważ odzyskała swój głos.

belle

U

W świecie U popularnością cieszą się zjawiskowe i widowiskowe koncerty. Pełne barw i kolorów wystąpienia Bell śpiewającej na wielorybie, który płynie po cyfrowym imperium wraz z mnóstwem głośników są uwielbiane. Nasza główna bohaterka ma nawet zaplanowane własne koncerty. Jednak poza muzyką na drugim planie rozgrywane są również walki między użytkownikami. Jednym z niepokonanych uczestników jest niejaki Smok, którego oskarżano o nieczyste zagrania. Znienawidzony przez społeczeństwo wirtualnego świata potwór musi się ukrywać w mrocznym, gotyckim zamku. Jest kozłem ofiarnym, który zasmakował odrzucenia i strażnicy porządku panującego w U chcą go odsłonić, czyli zdemaskować jego tożsamość. Jest to największą karą jaką można ponieść i zostać zwyczajnie usuniętym z gry. Smok staje się jeszcze bardziej szykanowany, gdy przerywa jeden z koncertów Bell. Fani różowowłosej piękności są oburzeni, natomiast Suzu jest zaintrygowana postacią Smoka na tyle, że chce podać mu pomocną dłoń.

Znajomo

Podobieństwo do Pięknej i Bestii już zostało omówione, ale jeszcze jeden element nawiązuje do innej znanej, japońskiej produkcji. Mowa tutaj o innej animacji Hosody, czyli O dziewczynce skaczącej przez czas. Choć tematyka jest odrębna od tej w Belle to jednak niektóre kadry są niemalże identyczne. Zabieg celowo wykorzystany przez reżysera i dzięki temu możemy bez trudu rozpoznać charakterystykę jego twórczości. Kropka w kropkę sceneria odnosi się do tej, gdy Suzu i Shinobu spacerują przy rzece. Tego samego doświadczymy widząc postać Makoto i Chiakiego.

Przekaz

Świat wirtualny zderza się z rzeczywistością, która na pierwszy rzut oka nie posiada takich pięknych barw. To zestawienie ma swoje drugie dno, a mianowicie pokazanie widzom, że oba światy nie mają zbyt wielkich różnic. Suzu w realnym życiu straciła matkę, niedogaduje się z ojcem, jej przyjaźń z Shinobu także napotyka problemy i niedomówienia. W U doświadcza się także brutalne zachowanie zwłaszcza wobec Smoka. Szkaradny i pełen ran tajemniczy samotnik jest ścigany i wyobcowany. Hosoda umiejętnie wprowadził głębię i prawdziwy przekaz za sprawą Belle pod koniec seansu. Reżyser ukazał widzom prawdę o dzisiejszej technologii. Podczas poszukiwań i próby odkrycia prawdziwej tożsamości Smoka Suzu i Hiroka napotkały szereg kandydatów do tej roli. Zauważyły przekłamanych użytkowników, którzy zapełniali swój Instagram fotografiami z banku zdjęć, ale również ludzi, którzy ukrywali swoje intymne sekrety, jak bejsbolista. Hosoda przekazuje nam, że nie każdy w Internecie jest zakłamanym człowiekiem, a znajomości online mogą przynieść wiele dobrego.

Plusy

Na największe oklaski zasługuje oprawa wizualna, która jest ucztą dla naszych oczu. Mnóstwo detali i szczegółów, świetne przejścia i masa wyszukanych akcentów. Kolory i dynamika, mimika twarzy bohaterów, a także ich poziomy zawstydzenia. Również kompletnie zastygnięte kadry komponują się w genialnej kreacji dwóch światów. Drugim i chyba największym atutem jest muzyka. Wpadające w ucho utwory, teksty niosące ze sobą przekaz, a słowa w nich zawarte trafiają do oglądających.

Gamę początkujących seiyuu zapełnia paleta naprawdę genialnych seiyuu, ponieważ mamy Mamoru Miyano (Raito Death Note) czy Kenjrou Tsudę (Nicolas Brown Gangsta). Co do tych świeżaków w roli seiyuu? Głownie są to aktorzy. Najjaśniejsza gwiazda Takeru Sato jako Smok, Shouta Sometani i Tina Tamashiro. Wielkie nazwiska i prawdziwe gwiazdy japońskiego kina. A Belle użyczyła głosu Kaho Nakamura. Autorka tekstów i piosenkarka.

Minusy

Bez wątpienia Belle to film posiadający drugie dno i swoją głębię, jednak produkcja potknięć się nie ustrzegła. Do kompletnie nieudanych wątków można zaliczyć głównego złego, który chciał zniszczyć Smoka. Sceny walki niewnoszące praktycznie niczego do treści. Choć postać owiana tajemnicą intryguje to jednak jego wprowadzenie było nieudane po całej linii. Wspomniano, że uczestniczył w walkach i grał nieczysto, ale poza tym nie wiemy nic o jego przeszłości w U. Za mało czasu poświęcono Smoku, a można było wyciąć kilka scen i dać mu więcej niż marne pięć minut. Gdyby balans został wprowadzony i ukazano nutkę jego przeszłości tak jak w przypadku Suzu, nawet za pomocą samych obrazów byłoby lepiej. Kolejnym i najbardziej poważnym gwoździem wbitym do trumny było naiwne zakończenie. Mowa tutaj o przyjeździe Suzu do Tokio. Wydawało się to bardzo mało realne i nad wyraz naciągane, jakby Hosoda faktycznie nie miał niekiedy pomysłów, aby skleić całość, która jest intrygująca.

Reasumując

Ocena 6,5 na 10 to naprawdę dobry wynik i zapewniam, że pójście do kina nie będzie błędem czy pomyłką. Zobaczenie tej wizualnej perfekcji na dużym ekranie z pewnością będzie cieszyć, a soundtrack podbija nasze odczucia będąc w sali kinowej, zatem kupujcie bilety i do kin. Rzadko kiedy można obejrzeć coś azjatyckiego w kinach, więc okazji nie można przegapić. Po prostu inaczej Belle odbiorze młodsza widownia a inaczej nieco starsze osoby.

Poza ekranem:

  • film dostał 2 nagrody i 12 nominacji
  • nad wyglądem postaci pracował ten sam animator, co w przypadku disneyowskich produkcji, czyli Jin Kim
  • w polskiej wersji językowej w Bell wciela się Daria Zawiałow
  • Shouta Sometani użycza swojego głosu jedynie w produkcjach Mamoru Hosody

Wyjaśnienia:

  • czemu nick głównej bohaterki to Bell a nie Belle? Otóż suzu po japońsku oznacza dzwon, natomiast dzwon po angielsku to bell
  • dlaczego Smok ma rany? Cyfrowe awatary w U są tworzone za pomocą wykorzystania danych biometrycznych, które łączą ciała rzeczywiste z tymi w grze. Jak się dowiadujemy w końcowych minutach filmu Kei był bity przez ojca, zatem odpowiednikiem jego neonowych ran w U są prawdziwe, cielesne blizny

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.