Dororo

dororo

Tytuł: Dororo/どろろ

Produkcja: Japonia

Gatunek: Nadprzyrodzone

Czas trwania: 1 sezon

Opis

Władca samurajów wymienił organy i części ciała swojego nowo narodzonego syna na dwanaście demonów, aby zdobyć dominację na polu bitwy. Jednak porzucone niemowlę przeżywa dzięki uzdrowicielowi, który wyposaża je w prymitywne, śmiercionośne protezy. Dzięki nim pokrzywdzony syn będzie polował na te dwanaście demonów, aby odzyskać swoje ciało kawałek po kawałku, zanim skonfrontuje się ze swoim własnym ojcem. Podczas podróży młody bohater spotyka pewną sierotę, z którą się zaprzyjaźnia.

Gdzie oglądać

Napisy PL: https://www.cda.pl/video/355373568

Ocena: 8,5/10

Wiem kim jesteś. Jesteś moją mamą

Fabuła

Pierwsze sceny anime ukazują nam lorda Daigo, który w zamian za władzę, dostatek na ziemiach jego terytorium oraz siłę w bitwach, pozwolił zabrać demonom cokolwiek tylko zechcą. Potwory zapragnęły nienarodzonego dziecka przywódcy i odebrały chłopcu czterdzieści osiem części jego ciała. Ledwo żyjący, nowonarodzony pierworodny został odebrany matce tuż po porodzie. Dziecko porzucono i miało zginąć, jednak los chciał, aby przeżyło. Został on odnaleziony przez twórcę protez różnych kończyn, którzy żołnierze tracili w walkach. Mężczyzna przygarnął chłopca i przez pierwsze lata jego życia stworzył dla niego ciało, które stało się jednocześnie zabójczą bronią.

Mroczną opowieść o skrzywdzonym chłopcu przełamuje spotkanie tytułowej postaci, czyli Dororo. Sierotka tułająca się po świecie wykorzystuje każdą możliwość do kradzieży, aby przetrwać i mieć za co kupić jedzenie. Dzięki sprytowi dziecko to zdołało zadbać o siebie, jednak przeszedł w końcu czas, aby zapłacić za swoje przewinienia. Sierotka została złapana przez okolicznych kupców i będąc nad rzeką została pobita. Wtedy z rzeki wyłoniła się straszna kreatura, która zaczęła atakować wieśniaków. Przed śmiercią uratował ją Hyakkimaru, młody samuraj pragnący odzyskać wszystkie odebrane mu części ciała. Chłopak wyruszył w świat w poszukiwaniu demonów, a zabicie każdego z kolei zwracało mu utracone narządy i na oczach Dororo zaczął z marionetki przemieniać się w człowieka.

Dawna Japonia

Czasy feudalnej Japonii oraz ery Sengoku Jidai są często przewijane w japońskiej literaturze czy mangach. Jeśli ktoś z Was uczy się języka japońskiego z pewnością usłyszy niejednokrotnie formalne wypowiedzi bohaterów i konstrukcje gramatyczne, które stały się archaizmami. Podobną sytuację dostrzeżemy w filmach live-action Rurouni Kenshin (recenzja: https://azjatyckiekino.pl/rurouni-kenshin/). Kilka aspektów, takich jak stojąca figurka w pokoju matki Hyakkimaru jest zaczerpnięta z mitologii japońskiej. Koneserzy Kojiki i osoby fascynujące się azjatycką mitologią z pewnością będą zachwycone przedstawieniem poszczególnych elementów.

Muzyka

Tak jak w przypadku japońskich akcentów z przeszłości, tak samo w muzyce usłyszeć możemy dźwięki tradycyjnych instrumentów. Ciekawym zabiegiem było wplecenie tych niuansów do openingu, który jest nowoczesny, ale posiada swój oryginalny charakter. Utwór Fire od Queen Bee to perfekcja sama w sobie. Nic dodać, nic ująć.

Poza pierwszym openingiem mamy bardzo dobre endingi i drugi utwór rozpoczynający anime w kolejnej części. Muzyka jest jednym z niewątpliwych atutów nadających historii charakteru, a to przemieszanie się nowoczesności z dawnymi czasami jest umiejętnym zabiegiem, ponieważ mangi zostały narysowane w latach 1967–1969. Ścieżkę dźwiękową trzeba pochwalić. A także za wykorzystanie w tej historii ludowej piosenki Akai Hana Shiroi Han, którą śpiewa Mio.

Dobry początek

Fanką Mappy, czyli jednego z czołowych studiów animacji nie jestem, jednak nie mogę zaprzeczyć, że ich produkcję są na niskim poziomie. Mappa znana jest przecież ze stworzenia wielu genialnych animacji, np. Jujutsu Kaisen, Kakegurui, Inuyashiki, Banana Fish. Jednak czwartego sezonu Shingeki no Kyoujin nie wybaczę. Studio może poszczycić się wieloma perełkami i udowadnia, że nie robi niczego na pół gwizdka. Tak… przynajmniej tak sądziłam aż nie zobaczyłam Dororo. Podczas oglądania pierwszych odcinków widz może być zachwycony kolorystyką, szczególną kreską i kadrami, które w punkt przechodziły między scenami. Jednak to, co stało się w drugiej części animacji jest niewybaczalne. Okrojone fundusze akurat na tę produkcję zniszczyły coś, co aspirowało nawet do oceny 9,5. Początek zachwyca, a nagle od któregoś ze środkowych odcinków serii jakość animacje drastycznie spada. Nawet osoby nie mające pojęcia o kłopotach finansowych studia zauważają gołym okiem niedociągnięcia i problemy z grafiką, która chyba została tworzona na chybcika.

Porównanie:

jeden z pierwszych odcinków

końcowe odcinki

Zabójstwo animacji… Mappa powinna być jednym z demonów, które Hyakkimaru pragnął unicestwić… Brak słów.

Seiyuu

Dobór seiyuu do tej serii jest naprawdę godny pochwały. Głównie jeśli chodzi o postacie poboczne, jak lord Daigo, jego żona, rodzice Dororo, Tahomaru i cała gromada. A co z Hyakkimaru i Dororo? Cóż, tutaj muszę przyznać twórcom, że naprawdę zaryzykowali, ponieważ seiyuu Hyakkimaru debiutował i jest to swego rodzaju ciekawy zabieg ze względu na samą postać. Młody samuraj odzyskał swój głos na pewnym etapie życia i można powiedzieć, że wybór niedoświadczonego seiyuu, stawiającego swoje pierwsze krok w tej branży było dobrym rozwiązaniem. Hyakkimaru uczył się mówić, a seiyuu podkładać głosu. To dodało realizmu jego postaci. Jestem pod wrażeniem. Jeśli chodzi o Dororo to ta delikatność głosu, niepowtarzalne brzmienie pełne łagodności doskonale odzwierciedla czystość duszy tej postaci. Wielkie, wielkie brawa! Jedynym głosem, który szwankuje jest sam narrator, ale na niego można przymknąć oko 😉

https://azjatyckiekino.pl/top-10-male-seiyuu/

https://azjatyckiekino.pl/top-10-female-seiyuu/

Reasumując

Nie rozpisywałam się na temat samej fabuły zbyt dużo, bo uważam, że tę genialną, bardzo niedocenioną produkcję trzeba zobaczyć samemu. Odcinki dotyczą, co rusz to nowych historii, ale są scalane przez główny wątek, jakim jest pokonywanie demonów i zmierzanie w stronę siedziby Lorda Daigo i konfrontacji Hyakkimaru z ojcem. Postacie są wykreowane bardzo dobrze, chociaż w końcowych scenach można się przyczepić do zbyt szybkiego pojawienia się problemów i ich natychmiastowego zażegnania. Ukrócenie kulminacyjnych momentów to drugi porządny cios w serce, ale cóż… Nawet tak karygodne błędy obronią się przed oryginalną, wyróżniającą się klimatem spośród setek anime. Dororo zasługuje na większe zainteresowanie, które przebija słynne Jujutsu Kaisen i Kimetsu no Yaibę. Prawdziwa perła pod wieloma względami.

Ciekawostki

Poza ekranem:

  • Hiroki Suzuki (Hyakkimaru) i Rio Suzuki (Dororo) głównie są aktorami. Dla Hirokiego wystąpienie w roli seiyuu było debiutem, natomiast Rio dopiero po raz drugi podkładała głos postaci w anime
  • Tezuka tworząc mangę inspirował się prawdziwą historią. Historią Japonii i erze Sengoku Jidai
  • przyjaciel Tezuki z dzieciństwa wymawiał słowo dorobou (泥棒), czyli złodziej jako dororo. Stąd pomysł na imię głównej bohaterki, która na początku anime kradła, aby mieć za co przeżyć
  • imię Hyakkimaru natomiast oznacza mały demon
  • w 2007 adaptacja mangi doczekała się live action
  • anime powstało na podstawie mangi Osamu Tezukiego i była publikowana w latach 1967–1969
  • na podstawie mangi powstały dwie adaptacje anime. Jedna z nich pochodzi z 1969 roku i jest ona czarno-biała Dororo to Hyakkimaru どろろと百鬼丸
  • w Polsce remake mangi jest wydawany przez wydawnictwo Waneko
  • Osamu Tezuka był japońskim mangaką, reżyserem, producentem anime i doktorem medycyny
  • Osamu poprzez swoje osiągnięcia nazywany jest bogiem mangi‘ przez co jest porównywany z Waltem Disneyem
  • pierwszym słowem, jakie wypowiedział Hyakkimaru to Mio
  • Hyakkimaru darzył romantycznym uczuciem właśnie Mio
  • zwykły przypadek? Dororo jest dziewczynką, która została wychowywana jako chłopiec i sama zaczęła utożsamiać się z tą płcią. Co ciekawe wokalistka zespołu Queen Bee, Avu-chan jest osobą transpłuciową. Używa zaimków ‘ona/jej’ i jest pochodzenia afroamerykańskiego i japońskiego. Avu-chan jest fizycznie mężczyzną, ale czuje się kobietą, natomiast z Dororo jest na odwrót 😉
  • w jednym z openigów widzimy samuraja o białych włosach, który finalnie nie ukazał się w anime. Mogło to zmylić, ale tak naprawdę tym białowłosym jest Tahomaru (młodszy brat Hyakkimaru), który w pierwotnej wersji ma właśnie taki kolor

Wyjaśnienia:

  • przyrostka 丸 -maru używa się do imion ludzi (szczególnie niemowląt) i służy także do nazw mieczy, zbroi

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.