Doukyuusei

doukyuusei

Tytuł: Doukyuusei/Dōkyūsei/Koledzy z klasy/同級生

Produkcja: Japonia

Gatunek: Romans

Czas trwania: 54 minuty

Opis

Rihito Sajou jest zasłużonym uczniem, który uzyskał wspaniałe wyniki ze wszystkich przedmiotów podczas egzaminów do szkoły średniej. Hikaru Kusakabe gra na gitarze w swoim zespole, który jest wyjątkowo popularny wśród dziewcząt. Ścieżki tych dwóch młodych mężczyzn pewnie nigdy by się nie przecięły, jednak pewnego dnia Hikaru proponuje pomóc Rihito przygotować się do festiwalu i z czasem zaczynają się dogadywać.

Gdzie obejrzeć

Napisy PL: https://shinden.pl/series/44719-doukyuusei/episodes

Napisy PL: https://desu-online.pl/doukyuusei-movie/

Ocena: 8/10

Strzecha tej chatki skromnej wśród pól jesiennych jest tak licha, że rękawy mojej szaty wilgotne są od rosy

Kiedy banalność staje się atutem, a prostota nie męczy swą przewidywalnością. Anime wyreżyserowane na podstawie mangi Nakamury Asumiko jest lekką opowieścią, w której nic nas nie zaskoczy poza tym, jak oklepane do bólu tematy potrafią mile zaskoczyć. Z podobnym odczucie spotkamy się w przypadku anime Hotarubi no Mori e (recenzja: https://azjatyckiekino.pl/hotarubi-no-mori-e/)

Fabuła

Historia o codzienności dwóch kolegów z klasy rozpoczyna się w szkole. Kusakabe Hikaru zauważa, że jeden z chłopaków Sajou Rihito kompletnie zignorował polecenie nauczyciela i nie raczył zaśpiewać, choćby krótkiego wersu piosenki. Reakcja Kusakabe w tym przypadku była dość osobista, ponieważ jak się dowiadujemy później, energiczny uczeń z burzą blond włosów jest gitarzystą w zespole ZGok. Po zajęciach Kusakabe miał wrócić do domu i wtedy przypomniał sobie, że zapomniał czegoś z sali. Pobiegł do klasy i tam zauważył Sajou, który mozolnie próbował zaśpiewać fragment piosenki. Po krótkiej rozmowie okazuje się, że najlepszy uczeń nie potrafi czytać nut i Kusakabe postanowił mu pomóc.

Tak zaczęła się ich koleżeńska relacja, która w słodki sposób powoli pobudzała w ich sercach uczucia. Bardzo nie lubię określać czegoś – poza owocami – jako słodkie, lecz ta adaptacja mangi należy do jednych z nielicznych perełek, więc pozwolę sobie na pewne odstępstwo względem własnej normy.

Potrzebna prostota

Osobiście doszukuję się produkcji, które reprezentują sobą coś więcej. W thrillerze chcę nie tylko dobrą akcję, ale jednocześnie element zaskoczenia i budowanie stresujących emocji. W horrorze zależy mi na poczuciu strachu i genialnym zakończeniu, które coś objaśnia. A w Doukyuusei zaserwowano nam banał nad banałami, który zachwyca i atutem jest prostota. Doszukamy się tylko jednego zaskoczenia, które tak naprawdę nie ma żadnego większego znaczenia. Anime zostało podzielone na cztery etapy poczynając od aktu zatytułowanego Lato. Tutaj możemy się nabrać, że drugim etapem będzie Jesień, lecz nic z tych rzeczy. Fragmenty ze szkolnego życia, a także rozdziały wzajemnego zakochiwania się poruszają klasyczne problemy i dylematy z nieuchronnie nadchodzącym poważniejszym traktowaniem przyszłości.

Kreska

Na pierwszy rzut oka określamy kreskę w Doukyuusei, jako brzydką i wcale nie zachęca potencjalnego widza do włączenia anime. Jednak warto jest się przemóc, bo sama historia jest naprawdę wypełniona świetnymi aktami i dialogami. Ku zdziwieniu muszę przyznać, że to co uważamy na początku za brzydkie staje się wyjątkowe. Nie można przecież odmówić autorce mangi, że jej styl wyróżnia się diametralnie spośród innych. Tutaj dziwność i specyficzność jest na tak wysokim poziomie, że zakochujemy się w tej kresce. Co ciekawe kadry i wizualne przedstawienie tej adaptacji są naprawdę na wysokim poziomie i bez wątpienia rozpoznamy inne dzieła Nakamury Asumiko.

Specyficzny, tak, to bardzo dobre słowo.

Hiroshi Kamiya

Hiroshi Kamiya jest bez wątpienia jednym z najbardziej rozpoznawalnych seiyuu w Japonii. Do jego najpopularniejszych roli głosowych należy Levi Ackermann Shingeki no Kyoujin, Izaya Orihara Durarara i Yato Noragami. Dlatego usłyszenie go w roli Kusakabe Hikaru to prawdziwe przeżycie i wisienka na torcie. Głos Kamiyi jest bardzo głęboki i męski bez wątpienia, a tutaj pokazał nam swój kolejny koloryt. Emocje, zakłopotanie i lekka niezdarność. Genialnie, nie wierzę, że mogłabym go usłyszeć w takim wydaniu. Przed obejrzeniem Doukyuusei sprawdziłam obsadę seiyuu i byłam negatywnie nastawiona, co do tego wyboru. Nie potrafiłam sobie wyobrazić Hiroshi’ego Kamiyi w tej roli, ale muszę przyznać, że wyszło idealnie. Cenię go jeszcze bardziej.

Top 10 Male Seiyuu: https://azjatyckiekino.pl/top-10-male-seiyuu/

Reasumując

Anime skupia się na młodzieńczym zakochaniu. Uczniowie przedstawieni są prawdziwie i oboje potrafią się zawstydzić czy przeżywać paletę emocji. Nie zauważymy tutaj typowego seme i ulegającego mu uke, tylko dostrzeżemy młodych ludzi, którzy uczą się pokochać drugą osobę. Adaptacja nie porusza tematów takich jak zdrada, ani nie ma homofobicznych odniesień, co dodatkowo potęguje lekki i niewymuszony urokliwy klimat. Typowo i nad wyraz statycznie, a jednocześnie genialnie i kojąco.

Polecam serdecznie <3

Doukyuusei dostaje ode mnie 8, ponieważ to najwyższa ocena, jeśli chodzi o produkcje typu przewidywalnie a zarazem cudownie.

Anime jest na liście najlepszej 10, zapraszam: https://azjatyckiekino.pl/top-10-best-yaoi-shounen-ai/

Poza ekranem:

  • adaptacja mangi Nakamury Asumiko

Wyjaśnienia:

  • Brak

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.