Kokuhaku

Kokuhaku/Confessions

Tytuł: Kokuhaku/Wyznania/Confessions/告白

Produkcja: Japonia

Gatunek: Thriller, Tajemnica, Psychologiczne

Czas trwania: 1h 47min

Opis

Zdeterminowana nauczycielka Yuko Moriguchi próbuje wyjaśnić przyczynę morderstwa swojej córki, szukając sprawców wśród uczniów własnej klasy.

Gdzie oglądać

Napisy PL: http://drama-online.pl/kokuhaku-wyznania/

Napisy ENG: https://www.youtube.com/watch?v=YUmUXlVkG2I

Ocena: 10/10

‘’Zgodnie z artykułem 41 kodeksu karnego, osoby poniżej czternastego roku życia nie ponoszą odpowiedzialności za swoje zbrodnie i nie mogą zostać za nie ukarani…”

Filmy azjatyckie w dużej mierze mogą być niezrozumiałe, jak i specyficzne w odbiorze przez ludzi z innych zakątków świata. Tytułowe ‘’Kokuhaku’’, a jak kto woli ‘’Wyznania’’ to kino na najwyższym poziomie, choć wykorzystuje jednej z najbardziej popularnych motywów, jakim jest zemsta. Pogoń za przestępcą? Rozwiązanie zagadki, kto zamordował, o czym dowiemy się dopiero w połowie filmu, a drugą część seansu będziemy obserwować jak dojdzie do dorwania sprawcy? Nie. Nic z tych rzeczy.

Główną bohaterką jest Yuko Moriguchi (Takako Matsu). Kobieta jest nauczycielką w szkole podstawowej i jak ustaliła policja, czteroletnia córka Yuko utopiła się w basenie, gdzie przychodziła raz w tygodniu, aby nakarmić psa. Każdy uznał to za niefortunny wypadek, prócz nauczycielki, a także dwójki sprawców, o których dowiadujemy się już na samym początku seansu, a właściwe z prawie 20-minutowego monologu Yuko, jaki jest prologiem do rozwoju przyszłych wydarzeń opisującym przeszłość. Kobieta spokojnym tonem przemawia do uczniów swojej klasy, w jakiej znajdują się dzieci poniżej 14-ego roku życia, i pod koniec wyznania oznajmia, że zabójcy jej córki znajdują się w tej sali. Ustaliła na własną rękę sprawców karygodnego czynu, lecz ma świadomość, że ze względu na wiek nastolatków pozostaną oni bezkarni w świetle prawa.

Po długim, choć pod żadnym pozorem niedłużącym się wstępie zaczynamy poznawać historię z perspektywy kilku bohaterów w tym A i B, czyli zabójców, którzy takie kryptonimy otrzymali na forum klasy od Yuko, aby nie zdradzać ich prawdziwych nazwisk. Mroczny i tajemniczy klimat odczuwamy od samego początku, a brnąc dalej w głąb psychologicznych wątków podzielonych na części poznajemy nie tylko sprawców, ale także ich emocje, stan psychiczny przeobrażający się na opak z pięknego motyla w brzydką gąsienicę; ich odczucia i momentami zagubienie, a także ich rodziny oraz bliskich. Poznajemy ich wyznania, których nie możemy być do końca pewni, przez co miałam wrażenie, jakby reżyser testował uwagę widzę oraz skutecznie nią manipulował wprowadzając w trans. Nie potrafiłam oderwać wzroku od ekranu i zahipnotyzowana przyglądałam się dalszemu rozwojowi wydarzeń. Zastanawiamy się, kim są A i B. Nastolatkami czującymi się bezkarnie, nieposiadającymi sumienia? Czy może jednak ofiarami, na które poluje żądna zemsty nauczycielka? A może zupełnie kimś innym?

W filmie następuje powtarzanie scen, a po każdym osobnym wyznaniu zwieńczeniem staje się sama śmierć Manami, czyli córki nauczycielki. Sposób narracji nie każdemu może przypaść do gustu, a na obejrzenie tak pesymistycznego obrazu rodem z koszmaru, z którego trudno się wybudzić trzeba znaleźć chęci. Właśnie tak, Kokuhaku jest jak koszmar. Realistyczny, pełnowymiarowa całość zgnębionych barw, jak i nietuzinkowy klimat stwarzają atmosferę snu, którego jesteśmy świadomi i poniekąd chcemy się z niego wybudzić, lecz z drugiej strony dotrwać do samego końca nie bacząc na konsekwencje. Postać Yuko jest magnetyczna, a jej działania prowadzone za kulisami w ciszy, z daleka od innych przyprawiają o gęsią skórkę, a w tym czasie sam oglądający przygląda się życiom młodocianych uczniów dalej analizując ich historie.

Akty cierpienia, samodestrukcja, manipulacja, a na dokładkę muzyka potęgująca gęstość całego widowiska wynosi Kokuhaku na wyżyny. Dzieje się to za sprawą nie tylko genialnych ujęć, montażu, poszczególnych scen, grą światła, ale także grą aktorską uczniów. Fenomenalna rola Yuko została bezbłędnie dopełniona przez młodych aktorów, którzy wykazali się popisem swych umiejętności. Byłam pod ogromnym wrażeniem obsady i z chęcią będę się przyglądać ich rozwojowi w dalszej karierze filmowej.

Zakończenie tego arcydzieła nie rozczarowuje. Werdykt, a raczej sąd matki okrytej żałobą po stracie córeczki jest nacechowany bólem, bestialskim czynem, niepozostawionym żadnej litości aktem, które w moim przypadku wywołało łzy na kamiennym, wbitym w fotel posągu. Dwa strumienie słonych kropel i kompletna cisza po skończonym seansie. Takie filmy trzeba doceniać i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Kokuhaku to jeden z najlepszych japońskich filmów.

Poza ekranem:

  • film otrzymał 6 nagród i 7 nominacji
  • w 2011 roku film był japońskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film obcojęzyczny.
  • Takako Matsu pochodzi z bardzo znanej i zasłużonej rodziny aktorów kabuki. Jej ojciec to Koshiro Matsumoto, a brat Somegoro Ichikawa, a wujem jest Kichiemon Nakamura.

Wyjaśnienia:

  • Brak

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.