Pokot

Tytuł: Pokot

Produkcja: Polska, Czechy, Niemcy, Słowacja, Szwecja

Gatunek: Dramat, Kryminał

Czas trwania: 2h 8min

Opis

W Sudetach dochodzi do serii morderstw, których ofiarami są myśliwi. Wobec bezradności policji śledztwo rozpoczyna emerytowana inżynierka Janina Duszejko.

Gdzie oglądać

Lektor: https://www.netflix.com/pl/title/80177326

Ocena: 6/10

Kto tak naprawdę jest zwierzyną, a kto myśliwym?

Dnia 21 listopada 2017 roku, poprzez uczestnictwo w projekcie ,,Kino Szkoła” dane mi było obejrzeć film, którego zapewne sama nie włączyłabym sobie w domu. ,,Pokot” wyreżyserowany przez Agnieszkę Holland oraz jej córkę Katarzynę Adamik, został oparty na podstawie powieści ”Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk . Film został wyreżyserowany w roku 2017, a w jego produkcji brały udział takie kraje jak: Polska, Niemcy, Słowacja, Szwecja, jak i Czechy.

Główną bohaterką filmu jest Janina Duszejko, w tę rolę wcieliła się Agnieszka Mandat, której dotychczasowe role w polskich filmach były na średnim poziomie, tak w ”Pokocie” pokazała, że jest wybitną aktorką. Jest ona emerytowaną inżynierką, która niegdyś budowała mosty w Syrii. Bohaterka mieszka w sudeckiej wsi, na skraju Kotliny Kłodzkiej, otoczonej przez lasy i góry. Jej zamiłowaniem jest dziedzina astrologii, a w szkole podstawowej uczy języka angielskiego. Wiedzie ona spokojne, wręcz bajkowe życie w zgodzie z przyrodą. Każdego poranka wyprowadza ona swoje dwie suki Leę i Białkę. Samotna starsza kobieta nie potrzebuje wiele, by cieszyć się z życia. Jednak jej radosna i harmonijna codzienność zostaje zachwiana, gdy pewnego dnia znikają jej ukochane psy, co było tylko zwiastunem kolejnych przykrych wydarzeń. Kilka dni później przez przypadek odnajduje ona zwłoki swojego sąsiada – kłusownika, a wokół domu gdzie popełniono morderstwo znajdowały się jedynie ślady saren. Sprawa ta wydaje się podejrzana już od samego początku zważywszy na to, że z upływem czasu giną kolejni ludzie i jak się okazało byli ze sobą powiązani. Każdy z nich był myśliwym, a wszystkie poszlaki wskazywały, że mordu dokonały zwierzęta w odwecie.

Pierwsze, co zauważyłam na samym początku filmu to niesamowity klimat, w jaki wprowadzają nas panie reżyser. Jest tajemniczo, sceny oraz kadry sprawiają, że widz odczuwa chłód, jaki panuje w Kotlinie Kłodzkiej. Miałam dreszcze, gdy patrzyłam na główną bohaterkę, która w swetrze rąbała drewno w szopie podczas zimy. Także ukazanie jej domu, ubogich warunków mieszkaniowych jej zamordowanego sąsiada. Świetna, przejmująca muzyka, za którą odpowiedzialny był Antoni Łazarkiewicz, łącząca się z – jak już wspomniałam powyżej – genialnym, hipnotyzującym klimatem. Te dwa niezbędne elementy współgrają ze sobą od początku aż do samego końca. Na największe oklaski zasługuje Agnieszka Mandat, która pośród tylu barwnych, ciekawych postaci udowodniła, że zagrała na najwyższym poziomie. Stała się dosłownie Janiną Duszejko i co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Cierpliwość reżyserek się opłaciła, ponieważ szukano aktorki do zagrania tej postaci ponad dwa lata. W filmie wystąpił także Wiktor Zborowski wcielając się w rolę sąsiada pani Duszejko – Świętopełka Świerszczyńskiego pseudonim ,,Matoga”. Pomimo poruszenia poważnego tematu w filmie, panie reżyser dodały także zabawne elementy, takie jak historia imienia pana Świerczyńskiego, czy nadmiernie źle wymawianie nazwiska głównej bohaterki, która musiała wszystkich poprawiać (znam ten problem aż za dobrze), a także postać listonosza. Pojawiają się również postacie tak zwanej ,,Dobrej Nowiny” (Patrycja Volny), dziewczyny, która robi wszystko, aby zyskać prawa do opieki nad młodszym bratem, a także Dyzio – chłopak chory na padaczkę, pracujący na komisariacie jako informatyk, a jak się okazuje w dalszej części seansu jest nie byle jakim informatykiem, a komputerowym geniuszem. W jego rolę wcielił się aktor Jakub Gierszał, który moim zdaniem jest nadzieją polskiego kina. Złe charaktery odegrali tacy aktorzy, jak Borys Szyc, Marcin Bosak oraz Andrzej Grabowski, którego mnóstwo razy można było zauważyć w podobnych rolach, ale mimo tego nie zawodzi, wciąż potrafi zagrać tak, że wszyscy oglądający film naprawdę się go wystraszyli. Bezwzględni kłusownicy, którzy zabijali nielegalnie zwierzęta, a ich poczynania tuszował sam komendant policji, który również kochał ten niechlubny sport. Agnieszka Holland, jak i jej córka po mistrzowsku przedstawiły każdą z postaci.

Bardzo podoba mi się tytuł filmu. Słowo ,,pokot” oznacza uroczyste zakończenie polowania zbiorowego podczas, którego składany jest raport o przebiegu tego wydarzenia oraz ogłasza się, kto został królem łowów na bezbronne zwierzęta. Także, nasuwa mi się w głowie pytanie: kto tak naprawdę był myśliwym, a kto zwierzyną? Nie potrafię także odpowiedzieć na drugie pytanie, które nasunęło mi się po zakończeniu seansu. Przypomniały mi się słowa mężczyzny, który przed obejrzeniem filmu ,,Pokot” wprowadził nas w tematykę dzieła pani Agnieszki Holland i Katarzyny Adamik. On także nie mógł stwierdzić czy działania głównej bohaterki były słuszne, czy wręcz przeciwnie? Z pewnością jeszcze długą będę rozważać nad tym tematem i być może w przyszłości dojdę do konkretnych wniosków, lecz nawet po upłynięciu kilku lat, a także po dwukrotnym obejrzeniu Pokotu trudno podać jednoznaczny wniosek za lub przeciw, co jest niekwestionowanym atutem tego filmu. Zmusza nas do kontemplacji i dokonania niełatwego wyboru.

Nie jestem fanką polskiego kina i przed seansem, gdy dowiedziałam się, że na warsztatach będzie omawiany, jak i włączany polski film byłam do niego negatywnie nastawiona. Na szczęście okazało się, że polska kinematografia idzie w dobrym kierunku i dano mi obejrzeć film na wysokim poziomie. ”Pokot” może nie jest wybitny, momentami dłuży się niemiłosiernie, ale naprawdę w na tle innych produkcji prezentuje się bardzo dobrze. W Polsce nieprzerwanie dominują komedie, lecz aby oderwać się trochę od standardów i ciągłych opowieści o problemach miłosnych warto sięgnąć właśnie po ”Pokot”.

Poza ekranem:

  • z roli Janiny Duszyjko zrezygnowała Stanisława Celińska
  • film w całości został nakręcony w Kotlinie Kłodzkiej
  • pierwowzorem postaci głównej bohaterki jest m.in. Teresa Chmura-Pełech plastyk oraz architekt urbanista. Zmarła w 2009 roku we Wrocławiu
  • krwawe sceny polowań pochodzą z materiałów dokumentalnych zrealizowanych przez czeskich koproducentów “Pokotu”. W związku z tym żadne zwierzę nie ucierpiało podczas kręcenia filmu
  • w 2018 roku film był polskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego
  • plakat filmowy przedstawia wilka, którego jedno oko należy do zwierzęcia, a drugie jest ludzkie

Wyjaśnienia:

  • Koproducent to osoba, która wspólnie z producentem ponosi odpowiedzialność za produkcję filmu

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.