Rurouni Kenshin The Beginning

Rurouni Kenshin The Beginning

Tytuł: Rurouni Kenshin The Beginning/るろうに剣心 最終章

Produkcja: Japonia

Gatunek: Dramat historyczny

Czas trwania: 2h 17min

Opis

Zanim został obrońcą, Kenshin był nieustraszonym zabójcą znanym jako Battosai. Jednak spotkanie z uroczą Yukishiro Tomoe zmieniło jego życie.

Gdzie oglądać

NAPISY PL: https://www.netflix.com/pl/title/81313229

Ocena: 6/10

Naprawdę sprawiłeś, że pada krwawy deszcz

Film inny niż wszystkie, jeśli chodzi o całą serię. Pamiętam bardzo dobrze jak zaczęłam przygodę z tymi filmami live action. Przeczytałam opis, zainteresował mnie i chciałam ujrzeć bezlitosnego zabójcę Battousaia. Tej kreacji nie otrzymałam przez pierwsze cztery filmy. Dopiero w tej części możemy zobaczyć jaką maszyną do zabijania był Himura. Sceny batalistyczne z jego udziałem budząc postrach i w odsłaniamy w ten sposób kolejną twarz słynnego Kenshina.

rurouni kenshin the beginning

Minusy

Inny nie znaczy lepszy. Niestety trzeba otwarcie powiedzieć, że ostatnia część sagi o Kenshinie wzbudzała spore oczekiwania, którym nie podołał. Mamy dłużącą się akcję w wielu momentach, ale co gorsza problemy pojawiły się w scenariuszu, który rozegrał na ekranie chaos. Musiałam w pewnej chwili zatrzymać film i pomyśleć kto jest kim, kto kogo atakuje. Pojawienie się kilku nazwisk w ułamku sekundy przyprawia o ból głowy, przez co film ogląda się zdecydowanie gorzej niż poprzednie.

Akcja dzieje się od pierwszych minut, ale dobrze jest wiedzieć kto jest wrogiem i dlaczego dane osoby zostały ścięte przez miecz Himury. Oczywiście wyjaśnienia przychodzą z czasem, ale forma przedstawienia niektórych wątków jest średnia.

Yukishiro Tomoe

W odróżnieniu od wcześniejszych filmów ”The Beginning” charakteryzuje długi czas przeznaczony na rozwinięciu miłosnego wątku między Kenshinem a Tomoe (Kasumi Arimura).

Jak wiemy z ”The Final” Tomoe miała wyjść za mąż za jednego z ochroniarzy, którego przeniesiono do Kioto. Akira został zabity przez głównego bohatera sagi i w sumie w ”The Beginning” musimy tylko czekać na sceny, które rąbka tajemnicy uchyliły nam w pierwszym filmie z 2021. Błędem było ukazanie tak wielu urywków z życia tej dwójki, ponieważ przez to ostatnia odsłona live action straciła na tym swój blask. Właściwie nie znaliśmy jedynie jak doszło do tego, że Kenshin zabił swoją ukochaną i bardzo dobrze, choć tutaj też można się przyczepić.

Tomoe najęła zabójców, była zdeterminowana do tego, aby zabić Kenshina i chronić młodszego brata, ale wszystko, cały plan pokrzyżowały jej uczucia, które opisała w swym pamiętniku. Pamiętnik Yukishiro również ma swoją historię, czego dowiedzieliśmy się w ”The Final”, ale wiele słów z jego treści jest maleńką wisienką pod koniec seansu.

Casting

Jeśli mówić o doborze aktorów do swoich ról to Japończycy dominują w tej dziedzinie. Przykładem tego nie jest tylko seria ”Rurouni Kenshin”, ale również wiele innych adaptacji mang czy anime. Gra aktorska też na wysokim poziomie, charakteryzacja złoto, o czym wspominałam. Jest genialnie <3

”The Beginning” funduje nam wiele walk, w których udział bierze Kenshin. Krew leje się strumieniami, odważniejsze i bardziej brutalne ukazanie tych scen jest na DUŻY plus, ponieważ dzięki temu możemy porównać Himurę sprzed czasów zanim porzucił swój zabójczy miecz. Mamy też wątek ze szpiegiem, co jest poniekąd urozmaiceniem, lecz znów niezbyt składnie został on ujęty. Poza deszczem krwi w filmie mamy chwile oddechu, nakreślenie romansu, dzięki czemu możemy się zachwycać wspaniałymi kadrami. Padający śnieg, spokój i świetna gra światłocieniem. Jestem pod wielkim wrażeniem, jeśli chodzi o ten aspekt. Miłym dodatkiem była także ostatnia scena w filmie, a mianowicie urywek wojny z 1868 roku w Toba-Fushimi. Jeśli nazwa nic Wam nie mówi to gwarantuje, że gdy ją ujrzycie łezka się w oku zakręci, bo uświadomimy sobie, że to już koniec świetnej serii.

Co do nowości w soundtracku usłyszymy nowe utwory, które dodają kolejny plusik najsłabszej moim zdaniem części.

Końcowe słowa Tomoe

Słowa Tomoe nie zostały wypowiedziane w ”The Final”, a więc i one budziły spore zainteresowanie. Wyczekiwanie tego momentu było warte, ponieważ padła króciutka wypowiedź, która namieszała mi w głowie. Nie jest ona oczywista i chyba się tak naprawdę nie dowiemy, co kobieta miała na myśli, do którego z mężczyzn się zwróciła? Jak myślicie? Tutaj nie spoileruje, ale poruszę ten wątek w wyjaśnieniach 😉

Podsumowanie

”Rurouni Kenshin” to seria zasługująca na wielkie słowa uznania, ponieważ każda z tych części ma więcej plusów niż minusów, co ogromnie cieszy. Doskonała muzyka, ścieżka dźwiękowa i udział zespołu One Ok Rock. Sceny batalistyczne w samurajskich filmach dopracowane, szczegółowe, krwawe i emocjonujące. Kadry, zdjęcia i gra aktorska to poziom, któremu trudno będzie dorównać jakiejkolwiek innej serii. Być może ”Kingdom” będzie godnym rywalem, ale na to trzeba czekać 😉 Przygody Himury Kenshina są poniekąd wyjątkowe, ponieważ mamy bardzo ciekawe kreacje bohaterów, a przede wszystkim antagonistów. Makoto Shishio to mój numer jeden.

To co miało zostać napisane znajduje się w tych recenzjach, zatem zachęcam do czytania, jak i oglądania serii ”Rurouni Kenshin” <3

Poza ekranem:

  • Kenshina określają w filmach jako ”Hitokiri Battousai” ten przydomek oznacza “Krwawa Klinga”
  • 緋村 剣心 Himura Kenshin. Wyjaśnienie poszczególnych znaków: 緋 (hi/ake) – szkarłatny; 村 (mura) – wieś/wioska; 剣 (ken) – miecz; 心 (shin/kokoro) – serce
  • piosenką przewodnią filmu była ”Broken Heart of Gold” w wykonaniu One Ok Rock
  • w filmie występuje Murakami Nijiro, który zagrał również w ”Alice in Borderland”

Wyjaśnienia:

  • Brak
  • wyjaśnień brak są tylko domysły. Ostatnie słowa Tomoe brzmiały ”Wybacz, mój ukochany” i choć można to odebrać dosłownie i nieskomplikowanie, tak naprawdę trzeba się zastanowić. Tomoe pod koniec swego życia dołożyła swoją cegiełkę i pozostawiła drugie cięcie na policzku Kenshina. Jak pamiętamy pierwszą pozostawił tam jej narzeczony. Co może powodować zamęt w głowie? Właśnie scena zadania cięcia, trudno powiedzieć kogo tak naprawdę przepraszała. Akirę czy Kenshina? Bez wątpienia Tomoe pokochała człowieka, którego początkowo nienawidziła i w swoim pamiętniku napisała słowa: ”Żegnaj, drugi mężczyzno, którego pokochałam”. Dzięki temu zapiskowi jej ostatnie słowa nakłaniają do przemyśleń. Napisała je bowiem, gdy zostawiła Kenshina samego w domu, chcąc go ratować na własną rękę. Z nim się pożegnała, a więc czy to możliwe, że przepraszała Akirę za to, że pokochała jego (i swojego) zabójcę?

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.