Rurouni Kenshin The Final

rurouni kenshin the final

Tytuł: Rurouni Kenshin The Final/Rurouni Kenshin: Saishusho/るろうに剣心 最終章 

Produkcja: Japonia

Gatunek: Dramat historyczny

Czas trwania: 2h 18min

Opis

W roku 1879 Kenshin musi zmierzyć się z wrogiem silniejszym niż wszyscy poprzedni. To jego pałający żądzą zemsty były szwagier – Yukishiro Enishi.

Gdzie obejrzeć

NAPISY PL: https://www.netflix.com/pl/title/81313227

Ocena: 6,5/10

Czy Battosai nadal ma swoją bliznę na policzku?

Wyczekiwałam dwóch ostatnich filmów z serii i muszą z bólem przyznać, że trochę się rozczarowałam.

Kenshin musi zmierzyć się z wrogiem innym niż wszyscy, bowiem dotyczy to spraw prywatnych a ściślej mówiąc rodzinnych. Dowiadujemy się, że tytułowy bohater zostawił za sobą przeszłość, której skrawek można było ujrzeć niejednokrotnie w poprzednich filmach z lat 2012-2014.

Blizna

Flashback ukazujący scenę otrzymania pierwszej blizny na policzku. Słynny moment w deszczu po obejrzeniu pierwszych trzech części nie wydawał się wcale aż taki ważny, ponieważ kompletnie nie znaliśmy mężczyzny, który broniąc swego życia zranił Kenshina. Kiyosato Akira (Masataka Kubota) był ochroniarzem wysokiej rangi samurajów, o czym dowiadujemy się dopiero w filmach z 2021 roku. Jednak jego rola jest dużo większa, jeśli poznamy postać Yukishiro Tomoe.

Rozszerzenie sceny w deszczu, tuż po zabiciu Akiry przez Kenshina powoduje, że widz jest zszokowany tym, co rozegrało się na ekranie. Objaśnienie postaci zostało ukazane w szerszej perspektywie i naprawdę serce ściska się z bólu. Nigdy już nie spojrzymy na ten moment z przeszłości Kenshina inaczej.

Rodzeństwo Yukishiro

W samym opisie filmu dowiadujemy się, że Yukishiro Enishi jest szwagrem Himury Kenshina, zatem Tomoe była nikim innym jak żoną słynnego Battosaia.

Informacji na temat przeszłości Kenshina jest bardzo dużo, właściwie w ”The Final” poznajemy jego kolejną twarz. Bijący w jego oczach smutek, żałoba za utraconą żoną jest przedstawiona szczegółowo, co jest swego rodzaju minusem, ponieważ na wartości traci część ”The Beginning”. Fragmenty wspomnień Himury otwierają szeroko oczy, a zemsta Enishiego ma klasyczną podstawę, która niejednokrotnie przewijała się w kinematografii.

O samej Tomoe również dowiadujemy się cennych informacji i wraz ze swym młodszym bratem kierują się powielaną kwestią, czyli zemstą. ”The Final” zdradza mnóstwo, wyjaśnia całość, choć jeden moment pozostaje zagadką, ale o tym napiszę w ostatniej recenzji dotyczącej serii.

Ostateczna walka

W zasadzie od początku filmu, poza zaskakującymi flashbackami i odtajnioną prawdą czekamy tylko na ostateczną walkę z udziałem Kenshina i Enishiego. Widowiskowe sceny walki mają kilka mankamentów. Siła antagonisty równa się jakiemuś bóstwu, ale na szczęście twórcy nie nadużywali braku grawitacji i lataniu niczym ptaki ponad ziemią. Można przymknąć na to oko. Co do fabuły wypełniają ją walki z zabójcami z przeszłości Kenshina, mamy parę wstawek z wątkami Misao, Aoshiego, przyjaciół Himury i gdzieś tam znów trzeba ratować Kaoru. Mówiąc wprost, do filmu wkradł się mały bałagan i to trochę psuje całość, co może dziwić, bo do tej pory się to nie zdarzało. Jeśli chodzi o problemy z mafią z Shanghaiu są zwyczajnie nudne. Spodziewam się, że w anime było to bardziej rozwinięte, a w live action skupiono się głównie na Enishim.

Dobry schemat

Enishi postacią interesującą za bardzo nie jest. Oczywiście wybór do tej roli Mackenyu to strzał w dziesiątkę, ale nie ukrywam, antagonistów japońska kinematografia ma o niebo lepszych. Jeśli można obronić tę postać to w filmie ukazano świetną chemię między nim a Kaoru. Naprawdę świetnie zagrali, choć sceny z ich udziałem również były oklepanym schematem to jednak są perełką w morzu przewidywalności. Kenshin może być zazdrosny o właścicielkę dojo 😉

Film warto obejrzeć ze względu na wiele zaskoczeń. Minusów się nie ustrzega, chwilami wieje nudą i do scenariusza wkradł się mały chaos. Ale czego się nie robi dla tego, aby film trwał ponad 2 godziny 😉

Poza ekranem:

  • Mackenyu wcieli się w postać Zoro w nadchodzącym serialu od Netflixa ”One Piece”
  • ciekawostką jest to, że dwóch aktorów z serii ”Rurouni Kenshin” wcieliło się także w rolę Yagamiego Raito z ”Death Note’a”. Był to Fujiwara Tatsuya i Masataka Kubota
  • piosenką przewodnią filmu jest ”Renegade” w wykonaniu One Ok Rock
  • obie części filmu były kręcone w tym samym czasie
  • zdjęcia do obu filmów rozpoczęły się 4 listopada 2018 roku, a zakończyły 28 czerwca 2019 roku
  • zdjęcia na dużą skalę prowadzono przez ponad 7 miesięcy w 43 lokalizacjach w całym kraju, m. in. Kioto, Nara, Shiga, Mie, Osaka, Hiroshima, Nagano, Saitama
  • na planie wykorzystano łącznie 6000 statystów
  • 2 kwietnia 2019 roku zapowiedziano datę premiery obu filmów na lato 2020 roku. Premiera została jednak przesunięta na wiosnę 2021 roku z powodu pandemii – na 23 kwietnia 2021 roku

Wyjaśnienia:

  • Brak

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.